Ozdobna Sakiewka

Ozdobna Sakiewka, jak PIOSENKA, która jest dobra na wszystko!

„Piosenka pomoże na wiele
Na co dzień jak i na niedziele
Na to żebyś Ty patrzał weselej”

Z tymi sakiewkami, to podobnie jak z tą Piosenką, co śpiewał Kabaret Starszych Panów. Dobre na wszystko!!! Na każdą okazję. Na taką zwykłą, jak i na niezwykłą. Na sprawienie radości.

Zdjęcia na stronę cz.2 (2)

Ale zacznijmy od początku, czyli skąd ten pomysł?

Z sakiewkami nie wiąże się żadna romantyczna historia, jak w przypadku Czarnej koleżanki, tylko najzwyklejsza potrzeba. Mówi się, że jest Matką wynalazków. Sakiewka wynalazkiem na pewno nie jest, więc Ameryki nie odkryłam, ale z mojego punktu widzenia dogoniłam Kolumba ; )

Do rzeczy. Nie wiem jak Wy, ale ja nie lubię w portfelu nosić monet. Zazwyczaj portfele mają bardzo nie wygodne kieszonki na bilon: małe, wąskie i nieporęczne do wyjmowania drobnych. A kiedy tych monet uzbiera się dużo, to bardzo brzydko się wypychają lub jest problem z ich zamknięciem. Dlatego od długiego czasu nosiłam osobną portmonetkę na drobniaki. Taka mała, skórzana, bardzo poręczna. Świetnie się sprawdzała jeśli chodzi o praktyczność trzymania monet.

Ale jak to bywa z rzeczami, niektóre się zużywają, a inne się gubią. Tu nastąpiło to drugie. Na szczęście majątku tam nie było, ale portmonetki mi było szkoda, bo taka mało spotykana w swym wyglądzie – skórzana sakiewka, śliczna ręczna robota. Nie dokupienia w normalnym sklepie, w Internecie z resztą też. Jako, że przyzwyczaiłam się już do formy sakiewki, inny rodzaj portfelika nie wchodził w grę –  lojalna jestem formom. Nie pozostało mi nic innego, jak samej zrobić taką – na wzór i podobieństwo zagubionej.

 I to cała praprzyczyna pomysłu na sakiewki.

Zdjęcia na stronę cz.2 (1)

Potem nastała kolejna. 

W damskiej torebce, a dokładnie na jej dnie jest dużo małych szpargałów, które zawsze są luzem: pendrive, szminka do ust, paczka gum i takie tam…. Uwielbiam ten moment, kiedy szukam właśnie gumy do żucia i  najpierw natrafię ręką na klucze, potem wyciągnę ze dwie pomadki do ust (jedna bezbarwna, druga kolorowa), a następnie natrafię jeszcze na parę innych bardzo cennych skarbów. Gumy oczywiście nie znajdę. Zrobiłam więc sobie drugą sakiewkę na właśnie takie szpargały. Aby łatwiej było dokonywać akcji poszukiwawczych.

Sprawdza się ona dobrze również gdy zmienia się torebki. Przekładam wtedy tylko portfel i sakiewki. Prosto, sprawnie i na pewno niczego ważnego nie pominę.

Potem powstała trzecia sakiewka, 

na klucze – Nie ma co ukrywać, rozochociłam się w tych sakiewkach. Takie małe organizatorki: fajne, zgrabne i pojemne.

I tak ruszyła produkcja sakiewek.  W przeróżnych kolorach – zarówno pastelowych, jak i mega kolorowych wg. upodobań, gustów i potrzeb.

Więcej, okazało się, że fajnie sprawdzają się jako prezenty.

Kochani, to teraz dlaczego?

Zacznijmy od komunii…. Chrzciny też pod to podłączę, bo obydwie uroczystości mają ze sobą sporo wspólnego.

     Zarówno na komunię jak  i na chrzciny bardzo często kupujemy dewocjonalia. Taka uroczystość, taka tradycja. Sakiewka stanowi piękne opakowanie właśnie na różaniec czy medalik ze Świętym.

W tych okazjach lepsze są sakiewki w kolorach jasnych, pastelowych.

          Jest to również dobrze sprawdzający się prezent pt.  Dajemy Kasę!

Jeśli należysz do tego grona, które uważa, że najlepszym prezentem są pieniądze, bo Dzieciak sam może sobie kupić, to co wymarzył lub zbiera na jakąś kosmicznie drogą rzecz i chcemy się dołożyć do tego cuda. Pieniądze w formie prezentu się sprawdzają, ale jak każdy prezent musi mieć swoją oprawę. Oczywiście można włożyć banknoty do koperty, ale nawet ta najbardziej śliczna jest tylko kopertą i po co tak od razu uczyć młodych przekazywania pieniędzy w takim wydaniu?

Sakiewka jest  idealnym prezentem gdyż:

·       Od zarania dziejów służyła do trzymania pieniędzy, więc jej zasadność jest oczywista, a zdecydowanie bardziej subtelna od koperty.

  •        Nawet jeśli dajemy tylko jeden banknot, to w sakiewce jeden papierek  o niebo lepiej się prezentuje niż w kopercie.
  •        Kopertę po wyjęciu banknotu się wyrzuca, a sakiewka po wyjęciu pieniędzy posłuży jeszcze Dzieciakowi jako portmonetka na drobne lub do przechowywania małych skarbów typu szklane kulki, kości do gry, pendrive, koraliki, gumki, spinki, samochodziki i tysiące innych szpargałów itp.
 

Na wieczór panieński dobra jest czerwona sakiewka. Na szczęśliwą miłość, namiętność i pasję w związku.

 

Co schować do niej?

Kochani! Wszystko co tylko Wam do głowy przyjdzie, że przyniesie szczęście przyszłej Pannie Młodej!

  •        monety aby w małżeństwie nie zabrakło nigdy pieniędzy,
  •        można do niej schować „Coś pożyczonego”,
  •        można również włożyć do niej karteczki z życzeniami od przyjaciółek,  
  •        również można dać  samą – sakiewka jest bardzo ozdobna, więc sama w sobie stanowi śliczny prezent.

 

I ostatnie już okazje: Urodziny, imieniny i każda inna okoliczność, gdy chcemy Komuś podarować coś pięknego. Tak po prostu!

Jak już wspomniałam, ozdobne sakiewki świetnie się sprawdzają jako opakowania na upominki na małe przedmioty, a zdecydowanie są bardziej oryginalne niż prezentowe torebki. Same w sobie stanowią wyjątkowy upominek. Tylko od Was i waszej wyobraźni zależy, jakie zadanie będzie spełniać.