Dlaczego ozdoby do domu, a nie czapki  i zabawki?

pudelko Elka

Otwierając galerię i  tym samym obwieszczając światu, że się przebranżowiłam z pracownika administracji biurowej w dziewiarkę, spotkałam się z wieloma bardzo ciepłymi i pozytywnymi reakcjami ze strony przyjaciół, znajomych i zupełnie obcych mi ludzi. Było dużo pochwał,  jeszcze więcej słów  uznania za ukryty talent i za odwagę do zmiany drogi zawodowej …  oraz bardzo częsty jeden typ pytania: A może byś zaczęła szydełkować zabawki? Rodzice na pewno  kupowaliby zabawki dla swych pociech. Albo –  Śliczne są te twoje szydełkowe pudełka i skoro umiesz dziergać takie cuda, to może poszerzyłabyś swoją galerię o czapki i szaliki? Ludzie chętnie by kupowali takie rzeczy.  Lub – Jest teraz taka moda na skarpety dziergane. Dlaczego nie zaczniesz ich robić?

Właśnie! Dlaczego?

Dziergałam każdą z tych wymienionych propozycji. Szydełkuję od dziecka, więc w swoim życiowym dorobku mam już sporo szydełkowych wyrobów. Swego czasu, kiedy chodziłam do szkoły podstawowej i znudził mi się plecak, wyszydełkowałam sobie torbę, z która dzielnie paradowałam przez parę lat i gdyby nie to, że ją mole nadgryzły konkretnie, pewnie moja córka by z nią teraz chodziła.  Jak nie chciałam chodzić w kupnych czapkach, których większość modeli była robiona  na jedno kopyto , to dziergałam sobie własne – z szalikami i rękawiczkami. Były fajne, niepowtarzalne, a jak mi się nudziły, to spruwałam i dziergałam nowe – inne. Nie wspomnę o tonie wydzierganych sukienek, kamizelek i innych ubranek dla lalek i misiów, które parę razy w roku miały wymienianą przeze mnie garderobę. Raz tylko, jak córce wydziergałam zajączka, to stwierdziła, że nie chce mówić  źle o tym cudasiu, więc  przemilczy jego ocenę. Byłam pełna podziwu dla jej dyplomacji oraz pewności, że za szydełkowanie zabawek, to ja się nie powinnam zabierać.

Więc dlaczego w mojej galerii nie ma miejsca na ten asortyment?

Bo (wiem, że od bo nie zaczyna się zdania, ale ono mi tutaj idealnie pasuje) tworząc galerię, od samego początku jasno – przed samą sobą –  sprecyzowałam, co w niej będę zamieszczać. Była to decyzja mocno przemyślana. Przy każdym rodzaju asortymentu pytałam samej siebie czy chciałabym TO szydełkować w dużych ilościach? Czy mam pomysły na różne modele? I najważniejsze – czy ja chcę to dziergać dla innych? Z całego wymienionego asortymentu jedynie ozdoby do domu uzyskały na wszystkie pytania odpowiedź TAK.

Myśląc o ozdobach do domu, mam w głowie mnóstwo pomysłów na różne wzory i modele  szydełkowych koszyków i ozdobnych pudełek. Widziałam  w wyobraźni i czułam w serduchu, że ten temat będzie dla mnie studnią bez dna – jeśli chodzi o pomysły,  idee oraz oprawę. Nie mogłam tego samego powiedzieć o ubraniach, torbach, o zabawkach już nie wspominając – z wyżej wspomnianego  powodu.

Nie ukrywam, że przeszukałam  również Internet, aby dowiedzieć się ile szydełkowych galerii funkcjonuje i jak one wyglądają. Odkryłam wiele wspaniałych miejsc w Internecie, gdzie różne dziewczyny i nawet jeden chłopak  prezentowali swoje cudne rękodzieła. Naprawdę jest na co popatrzeć i co podziwiać.  Zwróciłam uwagę, że prawie wszyscy przedstawiali mieszany asortyment – przeróżne czapki z szalikami, wspaniałe narzuty, fantazyjne poncza, aniołki, zabawki i trochę dekoracji do domu. Nikt nie skupiał się na tym ostatnim w jakiś szczególny sposób. Było to dla mnie ostatecznym utwierdzeniem się w   ukierunkowaniu galerii ostatecznie.

Te małe, ręcznie robione  ozdoby do domu są odpowiedzialne za klimat w  domach;  za urok i atmosferę w mieszkaniach i  za poczucie ciepła i przytulności w każdym domostwie. Chciałam, aby Atelier KaDe miało swój wkład w tworzeniu przytulnego i wyjątkowego lokum.

 

 

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *